Strefa wiedzy

Pozycjonowanie - po czym poznać, że na stronie Twojej firmy jest to robione dobrze?

Nikt nie da Ci tyle, ile obiecają Ci sprzedawcy agencji zajmujących się pozycjonowaniem stron internetowych. Zwłaszcza agencji o wątpliwej reputacji. Nawet jednak, jeśli nie znasz się na SEO i nie masz czasu, by to zmieniać, możesz kontrolować, czy działania Twoich pozycjonerów przynoszą rezultaty.

„A co tu jest do sprawdzania, albo jestem wysoko w wyszukiwarce, albo mnie tam nie ma!” – możesz pomyśleć, jeśli płacisz tylko za TOP5, TOP3 lub nawet tylko za pierwszą pozycję w wynikach wyszukiwania. Niestety, takie rozliczenie także niesie spore pole do nadużyć.

„KIWANIE” W WYSZUKIWANIU

Dobry pozycjoner musi potrafić kombinować, aby Google uznał jego stronę za lepszą od stron konkurencji. Z pewnością nie chcesz jednak, by to Ciebie „kiwał”. Praktyka pokazuje, że tak się niestety często dzieje.

Rozliczenia tylko za najwyższe pozycje rozwiązują sprawę? Nie do końca. Gdy otrzymujemy listę fraz kluczowych, za które będziemy się rozliczali, często okazuje się, że część z nich jest bardzo atrakcyjna, a część zdecydowanie mniej. Nieuczciwy pozycjoner szybko osiągnie wysokie pozycje w tej drugiej grupie (co jest naturalne) i będzie pobierał za to co miesiąc pieniądze, a nawet nie spróbuje powalczyć o uwagę użytkowników w bardziej konkurencyjnych frazach (co już w porządku nie jest).

Jak tego uniknąć? Jeśli tego jeszcze nie zrobiliśmy, powinniśmy zacząć od podpięcia na stronie analityki. Już prosta analiza ruchu na stronie, pozwoli nam określić, czy z miesiąca na miesiąc powoli on rośnie, czy utrzymuje się cały czas na tym samym poziomie, na którym zastała go agencja SEO. Pierwsza pozycja w Google nie jest przecież dla Ciebie celem samym w sobie, a środkiem do tego, by z Twoją ofertą zapoznało się więcej osób.

CIERPLIWOŚCI, WYNIKI ZARAZ BĘDĄ

To, że ruch nie rośnie w danym miesiącu nie musi oznaczać od razu, że nasza agencja jest zła. Warto jednak dopytać, z czego wynika brak odczuwalnych efektów pracy ekspertów od SEO. Algorytm Google jest na tyle skomplikowany i tak często ulega modyfikacjom, że nie zawsze możemy oczekiwać natychmiastowego przełożenia naszych działań na pozycję w wyszukiwarce.

Powiem więcej, dobre SEO często wymaga czasu i warto dać go dobrej agencji. Mamy jednak pełne prawo, by „patrzeć jej na ręce” i dopytywać, co się właściwie teraz dzieje. I najważniejsze – nawet jeśli ruch jest na razie mały, nie powinniśmy tracić czasu i prowadzić kampanię reklamową w Google.

NIE ROBIĘ ADWORDSÓW, STAWIAM NA SEO

Czy pozycjonowanie i reklama w Google powinny iść w parze? Zdecydowanie tak! Miejską legendą jest, że jeśli zaczynamy reklamować jakąś frazę, to trudniej będzie nam ją promować organicznie. A kierując płatny ruch na stronie możemy ocenić, czy nasza witryna w ogóle działa:

  • Jeśli to sklep internetowy, to czy ludzie na nim kupują.
  • Jeśli zależy nam na zapisach / leadach – czy ludzie zostawiają swoje kontakty.
  • Jeśli to prosta wizytówka – czy odwiedzają naszą firmę „w realu” lub czy się z nami kontaktują.

Szkoda byłoby, gdyby po kilku/kilkunastu miesiącach prac nad pozycjonowaniem strony okazało się, że mamy tam duży ruch, ale wcale nie przekłada się to na nasz biznes.

 

Chcesz zapytać o coś związanego z SEO, reklamą w Google lub marketingiem w ogóle? A może chcesz podzielić się z nami swoim sposobem na weryfikowanie skuteczności pozycjonowania? Napisz do nas!

Czytaj także:
Sprzedam NOZBE tylko za 100 mln  $  Posłuchaj jak Michał Śliwiński zbudował globalny SaaS

Sprzedam NOZBE tylko za 100 mln $ Posłuchaj jak Michał Śliwiński zbudował globalny SaaS

W dzisiejszym odcinku podcastu Small Market Thing rozmawiamy o biznesie, produktywności oraz zarządzaniu czasem i projektami z CEO i twórcą aplikacji NOZBE. Michał Śliwiński zbudował SaaS'a, z którego korzysta dziś ponad pół miliona użytkowników z całego świata. Zaprasza Piotr Glinkowski

czytaj więcej
Jak generować leady na Facebooku? 3 sprawdzone sposoby Brand Boosters!

Jak generować leady na Facebooku? 3 sprawdzone sposoby Brand Boosters!

„Potrzebujemy zwiększyć sprzedaż” – to zdanie, które pada najczęściej podczas określenia celów współpracy z naszymi klientami. Najczęściej chodzi tutaj o wygenerowanie tzw. leadów, czyli jednostek lub firm, które są potencjalnie zainteresowane określonym produktem lub usługą.

czytaj więcej
Nowy Facebook, Nowy ja?

Nowy Facebook, Nowy ja?

No cóż może nie do końca nowy, ale największa platformę czekają spore zmiany, które wyraźnie wpłyną na nasze funkcjonowanie w przestrzeni portalu. Facebook stawia na hasło „the future is private” i zapowiada integrację kilku aplikacji, nowe, rozbudowane przeznaczenie Messengera i odświeżony design samego Facebooka.

czytaj więcej
Będę bankrutem?! Czyli strategia, albo bardzo twarde cztery litery.

Będę bankrutem?! Czyli strategia, albo bardzo twarde cztery litery.

Czy mała firma potrzebuje strategii? Tak. Po stokroć tak! Mała firma potrzebuje strategii marketingowej. Tak samo jak firma mikro, średnia i duża. Zanim jednak wcielimy ją w życie zróbmy krok w tył! Dokładnie tak – w tył! Przeanalizujmy lub… przygotujmy holistyczną strategię dla naszego biznesu. Optymizm i dobre chęci są dobre na start. Bez ramowego i bardzo dobrze przeanalizowanego planu wszystko może się bardzo łatwo rozlecieć. 

czytaj więcej