Strefa wiedzy

Po co restauracjom profile internetowe?

Brak obecności restauracji, kawiarni czy pubu w sieci to współcześnie ekstrawagancja, na którą niewielu może sobie pozwolić. Problem w tym, że często osoby zarządzające lokalami nie zadają sobie pytania, czemu ma ta obecność właściwie służyć.

Zanim podejmiemy jakiekolwiek działania marketingowe powinniśmy zastanowić się nad tym, jaki cel chcemy osiągnąć. Niby banalne, a jednak często jesteśmy tak zajęci sprawami bieżącymi, że nie mamy czasu na to, by choć na chwilę usiąść i rozważyć, czy zmierzamy w dobrą stronę. A kierunków może być co najmniej kilka.

PRZYCIĄGNIĘCIE KLIENTÓW DO LOKALU

To najbardziej oczywisty cel. W takiej sytuacji musimy mieć stronę internetową i profil na Facebooku. Strona sprawi, że klient będzie mógł na spokojnie zapoznać się z naszym menu, godzinami otwarcia oraz przyjrzeć się wystrojowi. Już po kilku sekundach powinien poczuć charakter miejsca i wiedzieć, że czeka tam na niego nie tylko smaczne jedzenie, ale też lokal, w którym poczuje się dobrze.

Efekt musi być natychmiastowy, bo – jak pokazują badania – tylko 11 sekund potrzebujemy by w pierwszym kontakcie zainteresować się osobą, miejscem lub stroną internetową. Jeśli w tym czasie nie zainteresujemy użytkownika, nie mamy co liczyć, że zostanie naszym gościem.

ZAMÓWIENIE POSIŁKU Z DOWOZEM

W mniejszych miastach nie jest to może jeszcze tak mocno widoczne, ale restauratorzy w największych aglomeracjach stają się powoli zależni od platform typu Pyszne.pl czy Pizzaportal. Nie można oczywiście powiedzieć, że to w prosty sposób powielenie schematu znanego z relacji platform rezerwacyjnych i hoteli, ale faktem jest, że konsument buduje w nich lojalność nie wobec ludzi dostarczających mu jedzenie, a wobec platformy, na której je zamawia.

Jeśli chcemy konkurować z wielkimi graczami musimy przeznaczyć budżet na reklamę w wyszukiwarce Google i na Facebooku. Musimy być tu nastawieni mocno lokalnie – nie będziemy pewnie w stanie przeciwstawić się budżetom, jakimi dysponują te aplikacje, ale w promieniu kilku kilometrów od naszej siedziby możemy być królami sieci.

PROMOCJA OFERTY SPECJALNEJ

Najbardziej opłaca Ci się organizować w lokalu imprezy? A może przygotowujesz wyśmienite potrawy świąteczne, które nie tylko przyniosą Ci zyski, ale będą też świetną reklamą Twojej kuchni przy wielu rodzinnych stołach? Poczta pantoflowa to najlepszy sposób, by dotrzeć do sąsiadów. Gdy chcemy jednak nieco poszerzyć grono odbiorców, internet okaże się niezastąpiony.

Strona internetowa z ofertą świąteczną, a przy okazji zapisami na mailing, w którym przekażemy kilka naszych autorskich przepisów są świetnym sposobem na zebranie kontaktów do naszych potencjalnych klientów. Oczywiście, jeśli odpowiednio wypromujemy je za pomocą reklamy w Google czy na Facebooku.

A MOŻE TWÓJ CEL JEST INNY?

To tylko trzy spośród wielu celów, jakie przyświecać mogą obecności Twojej restauracji w internecie. Chcesz osiągnąć coś zupełnie innego? Narzędzi jest wiele, trzeba je tylko skutecznie wybrać. Jeśli nie wiesz, jak się do tego zabrać, napisz do nas, a pomożemy.

Najgorsze, co możesz zrobić, to prowadzić działania dlatego, że wszyscy to robią. Życie pokazuje, że robienie tego co wszyscy, nie jest najlepszą drogą do wyróżnienia się.

Czytaj także:
A dlaczego nie kabaczek? Marketingowy fenomen Halloweenowej dyni

A dlaczego nie kabaczek? Marketingowy fenomen Halloweenowej dyni

Blisko 9 mld $ czyli 34 000 000 000 zł (!!!) wydadzą Amerykanie podczas Halloween. Dla porównania na realizację 500+ na każde dziecko, w 2019 roku rząd zabudżetował 31 mld zł. Halloween to istne marketingowe szaleństwo, które zalało całą planetę. Skąd się wzięło, na czym polega fenomen najstraszniejszego święta na świecie i dlaczego błędnie sądzimy, że przybyło do Europy z USA?

czytaj więcej
Nowy Facebook, Nowy ja?

Nowy Facebook, Nowy ja?

No cóż może nie do końca nowy, ale największa platformę czekają spore zmiany, które wyraźnie wpłyną na nasze funkcjonowanie w przestrzeni portalu. Facebook stawia na hasło „the future is private” i zapowiada integrację kilku aplikacji, nowe, rozbudowane przeznaczenie Messengera i odświeżony design samego Facebooka.

czytaj więcej
Zabawa w chowanego - Jak zmienić odwiedzających Twoją stronę w przyszłych klientów?

Zabawa w chowanego - Jak zmienić odwiedzających Twoją stronę w przyszłych klientów?

Pamiętacie tę dziecięcą, niezastąpioną satysfakcje, kiedy wyrolowaliście swojego przyjaciela chowając się tuż koło jego nosa i krzyknęliście „zaklepany”? W taką samą zabawę codziennie bawią się z Wami Wasi klienci. Wędrują po stronie, zaglądają w różne zakamarki, ale ostatecznie nic nie kupują – właśnie Cię wyrolowali. Jakie narzędzia mogą pomóc Ci, aby skutecznie zmonetyzować liczbę odwiedzin na stronie?

czytaj więcej
SEO dla humanistów – jak poprawić pozycję strony, gdy nie znamy się na informatyce?

SEO dla humanistów – jak poprawić pozycję strony, gdy nie znamy się na informatyce?

Gdzie najlepiej ukryć zwłoki? Na drugiej stronie wyników wyszukiwania Google. Ten suchar powtarzany przez ludzi zajmujących się SEO ma w sobie niestety wiele prawdy. Czy nie znając się na informatyce możemy zrobić coś, by nasza firma nie utknęła tam, gdzie nie odnajdą jej potencjalni klienci?

czytaj więcej