Strefa wiedzy

Jak znaleźć klientów w Internecie?

Masz już stronę internetową, założyłeś fanpage, publikujesz tam ciekawe rzeczy, a klientów nie widać? Przedsiębiorco, pora zrobić kolejny krok, by wykorzystać maksimum możliwości z reklamy internetowej i skupić się na pozyskiwaniu nowych klientów. Podpowiadamy, jak to zrobić.

 

„Na mnie reklama nie działa” myśli wielu z nas. Gdyby jednak tak było, firmy na całym świecie nie wydawałyby na nią 578 mld dolarów rocznie. W jaki sposób sprawić, by pieniądze te były nie wydatkiem, a inwestycją, która zwróci się dzięki przyprowadzeniu nowych klientów?

 

RUCH NA STRONIE

Na efekty działań reklamowych trzeba czekać kilka miesięcy? Reklama w Google’u i Facebooku przeczy tej tezie. Już kilka dni po jej ustawieniu powinniśmy odczuć wzrost liczby odwiedzin na stronie (i co za tym idzie – klientów). To, jak wyraźny będzie to wzrost zależy od naszego budżetu, jakości samej reklamy oraz naszej strony internetowej. Jeśli nie popełnimy tu żadnych błędów, reklama taka przyniesie nam zysk już w pierwszym miesiącu.

 

Warto pamiętać, że reklama ta przynosi rezultaty tak długo, jak ją prowadzimy. Z chwilą jej wyłączenia, wracamy do punktu wyjścia. Dlatego warto równolegle zastanowić się nad tym, w jaki sposób poprawić organiczną pozycję strony w wyszukiwarce (wśród nieopłaconych wyników). Sukces wymaga tu tygodni, a czasem miesięcy pracy, ale skopiowanie go także. Warto więc budować taką przewagę konkurencyjną.

 

AUTOMATYZACJA

Gdy użytkownicy pojawią się już na stronie, warto przeanalizować sam proces dokonywania przez nich zakupów, znaleźć punkty, gdzie rezygnują z zakupu i podjąć działania, które pomogą im do niego wrócić. Z pomocą przychodzi nam tu automatyzacja marketingu. Pozwala ona nie tylko wyświetlić komunikat z rabatem osobie zamykającej okno z otwartym koszykiem sklepu internetowego, ale też przygotować zestaw maili, które otrzymywać będą osoby podejmujące konkretne działania (otwierające maila, nie otwierające go, klikające w link czy dokonujące zakupu w sklepie).

 

Automatyzacja działa nie tylko dlatego, że pozwala nam zmniejszyć liczbę użytkowników, którzy ostatecznie nie zostaną naszymi klientami, ale też dlatego, że sprawia, że nasz biznes staje się skalowalny. Dzięki zastosowaniu prostych mechanizmów nie tracimy czasu na samodzielne wysyłanie wiadomości osobom, które kupiły nasz produkt czy zapisały się do newslettera. Możemy poświęcić go na realizację zleceń, podnoszenie poziomu zadowolenia klientów czy po prostu odpoczynek.

 

SĄ NARZĘDZIA – NIE MA CZASU ANI POMYSŁU

Powyższe narzędzia są dostępne dla każdego przedsiębiorcy – zarówno międzynarodowych korporacji, jak i małych firm. Co więcej, pozwalają one Dawidowi rzucić wyzwanie Goliatowi i opanować część rynku. Wciąż jednak wykorzystywane są wyrywkowo – w niewielkim stopniu i nieskutecznie.

 

Problemem nie jest tu brak pieniędzy. Wiele nawet małych firm decyduje się na kampanię w Google czy Facebook Ads. Gdy jednak prowadzimy je sami, często popełniamy szkolne błędy, a gdy zlecamy to na zewnątrz – płacimy zbyt wiele za obsługę. W przypadku rozwiązań do automatyzacji, sporo firm kupuje dostęp do narzędzi, bo potem nigdy z nich nie skorzystać.

 

Wychodząc naprzeciw tym problemom stworzyliśmy Brand Boosters – narzędzie umożliwiające zebranie w jednym miejscu najskuteczniejsze rozwiązania zwiększających sprzedaż. Jego obsługa jest banalnie prosta, a koszt na tyle nie duży, że może pozwolić sobie na niego każda firma. I co najważniejsze – to działa. Efekt wzrostu sprzedaży odczujecie przed upływem pierwszego miesiąca współpracy. Już dziś kup pakiet Boost Sales za 1500 zł miesięcznie!

Czytaj także:
A dlaczego nie kabaczek? Marketingowy fenomen Halloweenowej dyni

A dlaczego nie kabaczek? Marketingowy fenomen Halloweenowej dyni

Blisko 9 mld $ czyli 34 000 000 000 zł (!!!) wydadzą Amerykanie podczas Halloween. Dla porównania na realizację 500+ na każde dziecko, w 2019 roku rząd zabudżetował 31 mld zł. Halloween to istne marketingowe szaleństwo, które zalało całą planetę. Skąd się wzięło, na czym polega fenomen najstraszniejszego święta na świecie i dlaczego błędnie sądzimy, że przybyło do Europy z USA?

czytaj więcej
Nowy Facebook, Nowy ja?

Nowy Facebook, Nowy ja?

No cóż może nie do końca nowy, ale największa platformę czekają spore zmiany, które wyraźnie wpłyną na nasze funkcjonowanie w przestrzeni portalu. Facebook stawia na hasło „the future is private” i zapowiada integrację kilku aplikacji, nowe, rozbudowane przeznaczenie Messengera i odświeżony design samego Facebooka.

czytaj więcej
Zabawa w chowanego - Jak zmienić odwiedzających Twoją stronę w przyszłych klientów?

Zabawa w chowanego - Jak zmienić odwiedzających Twoją stronę w przyszłych klientów?

Pamiętacie tę dziecięcą, niezastąpioną satysfakcje, kiedy wyrolowaliście swojego przyjaciela chowając się tuż koło jego nosa i krzyknęliście „zaklepany”? W taką samą zabawę codziennie bawią się z Wami Wasi klienci. Wędrują po stronie, zaglądają w różne zakamarki, ale ostatecznie nic nie kupują – właśnie Cię wyrolowali. Jakie narzędzia mogą pomóc Ci, aby skutecznie zmonetyzować liczbę odwiedzin na stronie?

czytaj więcej
SEO dla humanistów – jak poprawić pozycję strony, gdy nie znamy się na informatyce?

SEO dla humanistów – jak poprawić pozycję strony, gdy nie znamy się na informatyce?

Gdzie najlepiej ukryć zwłoki? Na drugiej stronie wyników wyszukiwania Google. Ten suchar powtarzany przez ludzi zajmujących się SEO ma w sobie niestety wiele prawdy. Czy nie znając się na informatyce możemy zrobić coś, by nasza firma nie utknęła tam, gdzie nie odnajdą jej potencjalni klienci?

czytaj więcej