Strefa wiedzy

Jak to możliwe, że możemy być tacy tani?

Nie jesteśmy agencją marketingową. Brand Boosters to Internetowy System Zarządzania Reklamą. Pozwala nam to zaoferować Ci promocję w sieci po cenach, o jakich nikt do tej pory nawet nie marzył, ale wiąże się to też z pewnymi ograniczeniami. Ostrzegamy Cię o nich lojalnie, zanim wykupisz któryś z naszych pakietów.

Wiedziałem! W tej ofercie musiał być jakiś haczyk, skoro sprzedają za kilkaset złotych to, za co inni biorą kilka tysięcy – jeśli taka była Twoja pierwsza myśl, po przeczytaniu tych kilku zdań, oznacza to, że masz zdrowe, rynkowe odruchy i niejedno już pewnie w biznesie widziałeś. Nie będzie tu jednak skandalu. Za ceną Brand Boosters nie kryją się żadne sztuczki, a czysta kalkulacja. Ale po kolei.

OBSŁUGA KLIENTA

Tłumaczyliśmy ostatnio, dlaczego agencje marketingowe muszą być takie drogie: Nie mamy wypasionej siedziby i nie zaserwujemy Ci espresso na fotelach z kości słoniowej. Ograniczamy nasze koszty stałe, które naszym zdaniem, w wielu agencjach są rozdęte ponad miarę. To pierwsza cegiełka do tego, żeby było taniej.

Druga to uproszczona obsługa klienta. Gdy zapytacie pracowników agencji marketingowych, która część ich pracy jest najtrudniejsza, 8 na 10 odpowie, że praca z klientem. Niezdecydowanie, zmiany koncepcji projektu w czasie jego trwania czy po prostu brak chemii pomiędzy dwoma wyrazistymi osobowościami – każda z tych przyczyn potrafi przemienić współpracę w piekło (dla obu stron).

Postanowiliśmy to zmienić. U nas zasady są proste. Kupujesz pakiet, który najbardziej Ci odpowiada. Wypełniasz formularz, który jest dla nas briefem. Wymaga to od Ciebie wysiłku, bo musisz zdecydować, czego oczekujesz i napisać nam o tym. Na szczęście nie trwa to długo – nie powinno zająć Ci to więcej niż 20 minut. Gdy prześlemy Ci gotowe materiały masz jedną turę poprawek. Niewiele? Także dzięki tym restrykcyjnym zasadom możemy być tacy tani. Jeśli więc potrzebujesz wielogodzinnych rozmów i kontaktu w weekend, nasz produkt może okazać się dla Ciebie niezadowalający. Jeśli jednak chcesz, by ktoś zrobił Ci marketing, który pomoże Ci pozyskać nowych klientów – jesteśmy do dyspozycji.

TANIEJ ZNACZY GORZEJ?

Jeśli nie zrezygnowałeś z czytania do tej pory, oczekujesz marketingu, a nie poklepywania po ramieniu. Zanim zdecydujesz się na współpracę, chcę Ci jednak pokazać, że zaproponowane przez nas podejście wcale nie oznacza, że współpracując z nami będziesz reklamować się mniej skutecznie, niż pracując z agencją. Słyszałeś o regule Pareto? 20% klientów przynosi Ci pewnie 80% zysków, 20% tekstu pozwala zrozumieć 80% jego treści, a 20% naszej pracy przynosi 80% efektów. Brzmi efektownie, ale jak się nad tym zastanowisz, okaże się, że sprawdza się w zaskakująco wielu przypadkach.

20% wysiłków marketingowych przynosi 80% efektów. Mówiąc inaczej – posiadanie czytelnej strony internetowej przynosi wyraźny wzrost przychodów większości firm. To, czy jest ona dziełem sztuki, czy po prostu sprawnym wytworem rzemiosła – przełoży się na wzrost sprzedaży w zdecydowanie mniejszym stopniu.

Podobnie jest z mediami społecznościowymi. Większość małych i średnich firm nie musi odpisywać na wiadomości użytkowników 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Wystarczy, że co kilka dni opublikuje nowy post i każdego dnia odpisze na wszystkie wiadomości, które otrzymała. 20% pracy – 80% efektu.

CZYLI JEDNAK INNI MOGĄ ZROBIĆ TO LEPIEJ?

Tak! Zatrudniając wyspecjalizowaną agencję social media możesz, choć nie musisz, uzyskać na Facebooku o kilkanaście procent lepsze rezultaty (z perspektywy kluczowych dla Twojej firmy wskaźników). Musisz jednak zapłacić za to kilka (lub kilkanaście) razy więcej! Można powiedzieć, że jesteśmy jak tanie linie lotnicze: płacisz nam nie za posiłki i napoje, a bezpieczne przewiezienie Cię z punktu A do punktu B. Choć trzymając się tej transportowej metafory powinniśmy powiedzieć raczej, że przewieziemy Twoich klientów z miejsca, gdzie się obecnie znajdują, przed drzwi Twojej firmy.

Na koniec warto przyjrzeć się też oferowanym przez Brand Boosters pakietom. Ich atutem jest nie tylko niska cena, ale też różnorodność. Znajduje się tu zestaw działań, których podjęcie wymagałoby zatrudnienia kilku wyspecjalizowanych agencji, na co większość małych i średnich firm nigdy sobie nie pozwoli. Co więc zyskujesz? 80% efektów, które przyniosłyby najlepsze kampanie w social media, 80% efektów najlepszych kampanii w Google i 80% tego, co dałyby najbardziej zaawansowane narzędzia marketing automation. A nie zapominajmy, że są tu jeszcze strony internetowe, mailingi, tworzenie treści i PR. Wygląda dobrze? To wciąż nie wszystko. Działania w pakiecie wzmacniają wzajemnie swoje rezultaty. Okazuje się więc, że można być nie tylko najtańszym, ale i najskuteczniejszym :)

Nie przekonują Cię nasze pakiety? Potrzebujesz czegoś innego? Stwórz swój własny pakiet. Nie zapomnij też zapisać się na newsletter. Raz w miesiącu prześlemy Ci wtedy najciekawsze teksty, które ukażą się na naszym blogu.

Czytaj także:
A dlaczego nie kabaczek? Marketingowy fenomen Halloweenowej dyni

A dlaczego nie kabaczek? Marketingowy fenomen Halloweenowej dyni

Blisko 9 mld $ czyli 34 000 000 000 zł (!!!) wydadzą Amerykanie podczas Halloween. Dla porównania na realizację 500+ na każde dziecko, w 2019 roku rząd zabudżetował 31 mld zł. Halloween to istne marketingowe szaleństwo, które zalało całą planetę. Skąd się wzięło, na czym polega fenomen najstraszniejszego święta na świecie i dlaczego błędnie sądzimy, że przybyło do Europy z USA?

czytaj więcej
Nowy Facebook, Nowy ja?

Nowy Facebook, Nowy ja?

No cóż może nie do końca nowy, ale największa platformę czekają spore zmiany, które wyraźnie wpłyną na nasze funkcjonowanie w przestrzeni portalu. Facebook stawia na hasło „the future is private” i zapowiada integrację kilku aplikacji, nowe, rozbudowane przeznaczenie Messengera i odświeżony design samego Facebooka.

czytaj więcej
Zabawa w chowanego - Jak zmienić odwiedzających Twoją stronę w przyszłych klientów?

Zabawa w chowanego - Jak zmienić odwiedzających Twoją stronę w przyszłych klientów?

Pamiętacie tę dziecięcą, niezastąpioną satysfakcje, kiedy wyrolowaliście swojego przyjaciela chowając się tuż koło jego nosa i krzyknęliście „zaklepany”? W taką samą zabawę codziennie bawią się z Wami Wasi klienci. Wędrują po stronie, zaglądają w różne zakamarki, ale ostatecznie nic nie kupują – właśnie Cię wyrolowali. Jakie narzędzia mogą pomóc Ci, aby skutecznie zmonetyzować liczbę odwiedzin na stronie?

czytaj więcej
SEO dla humanistów – jak poprawić pozycję strony, gdy nie znamy się na informatyce?

SEO dla humanistów – jak poprawić pozycję strony, gdy nie znamy się na informatyce?

Gdzie najlepiej ukryć zwłoki? Na drugiej stronie wyników wyszukiwania Google. Ten suchar powtarzany przez ludzi zajmujących się SEO ma w sobie niestety wiele prawdy. Czy nie znając się na informatyce możemy zrobić coś, by nasza firma nie utknęła tam, gdzie nie odnajdą jej potencjalni klienci?

czytaj więcej